Wiadomości 

Bitcoin stracił 9 tys. dol. A polski rząd odcina się od prac nad własną cyfrową walutą

Skończyła się hossa na bitcoinie. Kurs krypto-waluty stracił prawie 9 tys. dol., czyli ok. 46 proc. W tym samym czasie pojawiła się informacja, że polski rząd przestaje wspierać prace nad własną cyfrową walutą dPLN.

  • Mimo spadków kursu bitcoina do 10,5 tys. dol. kryptowaluta i tak jest o 1100 proc. droższa niż cena ze stycznia 2017 r.
  • W środę „Puls Biznesu” napisał, że Ministerstwo Cyfryzacji patronuje stworzeniu polskiej cyfrowej waluty o nazwie dPLN. Prace trwały bez koordynacji i wiedzy instytucji odpowiedzialnych za bezpieczeństwo finansowe i politykę monetarną: NBPKNF, a także Ministerstwa Finansów.
  • Po publikacji Ministerstwo Cyfryzacji cofnęło swój patronat i oświadczyło, że nie zajmuje się już pracą nad walutami cyfrowymi, choć na jej stronach ciągle jest informacja o projekcie.

W nocy z wtorku na środę za jednego bitcoina trzeba było zapłacić 10 tys. dol. W ciągu dnia kurs odbił, ale to i tak najniższe wartości od początku grudnia.

Ten, kto stracił, grał na własne ryzyko. NBP i Komisja Nadzoru Finansowego od miesięcy ostrzegały przed handlem krypto-walutami (krypto- czyli takimi, które powstają dzięki metodom kryptograficznym).

KNF nie podaje szacunków na temat tego, ile osób w Polsce inwestuje w ten sposób. Według danych, na które powołuje się Ministerstwo Cyfryzacji, dzienny obrót na polskich giełdach krypto-walut sięgał w sierpniu 50 mln zł. W ostatnim czasie może być to wielokrotnie więcej, ale i tak w skali całej gospodarki to margines. Dzienne obroty na rynku walutowym forex i instrumentów pochodnych mogą sięgać 10 mld zł, a dzienne obroty na GPW to 500 mln – 1 mld zł w zależności od miesiąca.

Dlaczego bitcoin tanieje? Nie wiadomo, bo rynek nie jest regulowany, nie podlega nadzorowi i nie ma opracowanych standardów. Nawet łączenie pojawiających się w ostatnim czasie informacji nie wyjaśnia zachowań kursów krypto-walut.

Paradoksalnie osłabienie się bitcoina zbiegło się w czasie z informacją dla niego korzystną – o tym, że Korea Południowa wycofuje się rakiem z zapowiedzianego wcześniej zakazu korzystania z kryptowalut.

Na początku tygodnia rzecznik kancelarii prezydenta Korei Południowej Moon Jae-Ina poinformował, że rząd nie planuje zamknięcia giełd kryptowalut w najbliższej przyszłości. Zamiast tego ma być regulacja, np. konieczność podawania danych osobowych.

Z drugiej strony na niekorzyść bitcoina wpływają informacje z Chin, gdzie, jak podaje Reuters, wiceprezes Ludowego Banku Chin Pan Gongzheng wzywa do jeszcze ostrzejszych ograniczeń dla wszelkich usług związanych z krypto-walutami. Jak pisaliśmy, Pan Gongzheng już wcześniej dał się poznać jako wróg krypto-walut.

Jednak spadek jest trudniej wytłumaczyć, bo traci nie tylko bitcoin. Rzeź trwa na kursach również innych walut: ethereum, ripple, cardano czy litecoin straciły 14-25 proc. w ciągu tygodnia.

dPLN – polska cyfrowa waluta

W tym samym czasie, gdy notowania kryptowalut tracą na wartości, „Puls Biznesu” poinformował, że pod egidą rządu Mateusza Morawieckiego trwają prace nad stworzeniem polskiej cyfrowej waluty dPLN (d jak z ang. digital, czyli cyfrowy). W odróżnieniu od bitcoina dPLN nie byłby „kreowany” przez komputery, ale byłby wymienialny w relacji 1 do 1 ze złotym, czyli 100 zł to 100 dPLN, a jego obrót byłby sankcjonowany przez rząd.

– Chcemy dać naszej gospodarce niepodrabialny pieniądz, który nie wymaga drogiej infrastruktury, a przy okazji jego transfer jest ultraszybki – powiedział „PB” Krzysztof Piech, prezes Polskiego Akceleratora Technologii Blockchain, który pracuje nad projektem cyfrowej waluty.

Piech jest specjalistą od nowoczesnych technologii i systemu kryptograficznego blockchain, profesorem prywatnej Uczelni Łazarskiego w Warszawie. Polski Akcelerator Technologii Blockchain w przeważającej części (10 mln z 12,4 mln zł rocznego budżetu) finansowany jest z dotacji Narodowego Centrum Badań i Rozwoju, czyli agencji podlegającej ministrowi nauki i szkolnictwa wyższego Jarosławowi Gowinowi.

Jednak prace nad dPLN toczyły się pod patronatem Ministerstwa Cyfryzacji i w ramach ogłoszonego w listopadzie ub.r. przez ówczesną minister Annę Streżyńską programu „Strumień Blockchain/DLT i Waluty Cyfrowe”. Ani ministerstwo, ani akcelerator nie odpowiadają na pytania, czy prace były konsultowane i koordynowane z Ministerstwem Finansów, KNF i NBP.

– Pozycja Narodowego Banku Polskiego jest nieco inna – wydaje się raczej wspierać wykorzystanie gotówki, zaś prezes (NBP) jest przeciwnikiem kryptowalut – czytamy w raporcie pod redakcją Krzysztofa Piecha umieszczonym na stronach Ministerstwa Cyfryzacji.

Ministerstwo Cyfryzacji mówi „nie” polskiej walucie cyfrowej

Około godz. 15 Ministerstwo Cyfryzacji w zaskakującym komunikacie ogłosiło, że zrywa współpracę z Polskim Akceleratorem Technologii Blockchain.

„Kwestie związane z obrotem pieniężnym (w tym kryptowalutami) są poza jurysdykcją Ministerstwa Cyfryzacji i Ministerstwo Cyfryzacji w żaden sposób nie uczestniczy w pracach nad przygotowywaniem projektów związanych z podażą pieniądza w Polsce. Organy właściwe dla decyzji o wspieraniu rozwoju poszczególnych instrumentów płatniczych to NBP oraz KNF. Ministerstwo Cyfryzacji wspiera rozwój technologii rejestrów rozproszonych, natomiast nie prowadzi jakichkolwiek projektów i badań związanych z krtyptowalutami. Informujemy również, że Ministerstwo Cyfryzacji z dniem dzisiejszym cofnęło patronat dla Polskiego Akceleratora” – brzmi komunikat podpisany przez zespół biura prasowego ministerstwa.

Nowy środek płatniczy to ogromne ryzyko dla bezpieczeństwa tradycyjnych pieniędzy. Banki centralne ostrożnie podchodzą do nowych walut właśnie ze względu na brak możliwości kreacji pieniądza i decydowania o jego koszcie, czyli stopach procentowych.

A twórcy dPLN mieli w planach udzielanie kredytów i zakładanie lokat w cyfrowej walucie. Nie wiadomo, czy lokata byłaby oprocentowana tak jak klasyczna lokata złotowa, np. na 1,5-2 proc. Skoro nowy pieniądz nie podlegałby decyzjom Rady Polityki Pieniężnej, nie wiadomo też, od czego zależałoby oprocentowanie kredytów – czy byłoby uznaniowe, czy może jednak związane z kosztem pieniądza na rynku międzybankowym tak jak jest obecnie.

Skoro będzie można zakładać lokaty, to nie wiadomo, kto miałby je gwarantować. Obecnie banki zrzucają się na działanie Bankowego Funduszu Gwarancyjnego, który gwarantuje, że w razie bankructwa instytucji finansowej dostaniemy równowartość do 100 tys. euro z naszych oszczędności. Czy oszczędności i lokaty w dPLN byłyby również gwarantowane, a jeśli tak, to przez jakie instytucje? Nie wiadomo.

Pytana o to Komisja Nadzoru Finansowego odsyła nas do art. 227 Konstytucji RP, który mówi, że prawo emisji pieniądza oraz ustalania i realizowania polityki pieniężnej należy wyłącznie do Narodowego Banku Polskiego. NBP nie odpowiedział na nasze pytania.

dPLN to zagrożenie dla banków i firm płatniczych

Do czego można by wykorzystać cyfrową walutę? Przede wszystkim do eliminacji pośrednictwa banków i firm obsługujących karty Visa i MasterCard z systemu płatniczego. Dzięki cyfrowej regulowanej przez rząd walucie można dokonywać płatności bez posiadania konta w banku i karty płatniczej.

Dla kupującego i sprzedającego byłaby to oszczędność, bo nie ponosiliby kosztów transakcyjnych. Jedynym ograniczeniem byłaby powszechność stosowania dPLN – każda firma musiałaby osobno decydować o jego akceptacji lub nie.

Z czasem tak jak każda technologia bezgotówkowa cyfrowe waluty przyspieszyłyby i tak jak kiedyś karty płatnicze ograniczyłyby wykorzystanie gotówki. Jest to cel zgodny z tezami rządowego programu „Od papierowej do cyfrowej Polski” będącego częścią Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju.

Zapytaliśmy LPP, sieć elektromarketów i Allegro, czy byłyby skłonne przyjmować płatności w dPLN. – Obecnie nie planujemy wprowadzenia płatności bitcoinem i innymi kryptowalutami, ale jeśli taka polska waluta cyfrowa powstanie w przyszłości i wejdzie do oficjalnego użycia, to Allegro postara się udostępnić klientom taką metodę płatności – mówi nam Paweł Klimiuk, rzecznik prasowy Allegro. Pozostałe firmy nie odpowiedziały na nasze pytania.

 

 

Powiązane posty